Pociągiem na zakupy do Berlina

W razie opóźnienia należy się odszkodowanie!

Podróże do Niemiec, zarówno te w celach turystycznych, jak i związa-nych z pracą, są bardzo popularne. W ostatnich latach rodaków przycią-gają też wyprzedaże. Wielu mieszkańców zachodnich województw, wybierając się na przykład do Berlina, korzysta z usług kolei. Polsko-Niemieckie Centrum Informacji Konsumenckiej przypomina, jakie prawa przysługują pasażerom w razie opóźnienia pociągu.


Pani Ania z Poznania jeździ regularnie pociągiem do stolicy Niemiec. Ostatnio podróż bardzo się wydłużyła i pasażerowie dotarli do Berlina z ponad godzin-nym opóźnieniem. Pani Ania zastanawia się, czy przysługuje jej jakaś rekom-pensata? Z tą sprawą zwróciła się do Polsko-Niemieckiego Centrum Informacji Konsumenckiej we Frankfurcie nad Odrą. „W razie godzinnego opóźnienia możemy otrzymać zwrot 25% ceny biletu, natomiast przy co najmniej dwugo-dzinnym opóźnieniu możemy żądać zwrotu nawet połowy jego ceny” - tłuma-czy dyrektorka Centrum, Katarzyna Trietz. „Po rekompensatę należy zawsze się zgłaszać do tego przewoźnika, u którego kupiliśmy bilet. Przewoźnicy cza-sami proponują bony, jednakże pasażer może domagać się wypłaty gotówki” – radzi ekspertka.
Jeżeli z powodu ponadgodzinnego opóźnienia w ogóle rezygnujemy z podróży, możemy żądać zwrotu kosztów biletu w pełnej wysokości. Dodatkowa re-kompensata wówczas nie przysługuje.
W Niemczech przepisy o odszkodowaniu obejmują wszystkie połączenia, za-równo regionalne, jak i dalekobieżne. „Należy jednak pamiętać, że minimalna kwota wypłacanej rekompensaty wynosi 4 euro” - wyjaśnia Katarzyna Trietz. O odszkodowanie można się starać w ciągu jednego roku od dnia upływu ważności biletu.
Dzięki interwencji Polsko-Niemieckiego Centrum Informacji Konsumenckiej pani Ani udało się uzyskać przysługujące jej odszkodowanie. W przypadku, gdy musimy się ubiegać o rekompensatę z tytułu spóźnienia pociągu u nie-mieckiego przewoźnika, możemy liczyć na bezpłatną pomoc Centrum.

 

11.1.2012

Design Dejan Karganović