Niemieckie biuro podróży zwróciło zawiedzionym turystom 950 euro

Zawsze warto walczyć o pieniądze za nieudaną wycieczkę. Polsko-Niemieckie Centrum Informacji Konsumenckiej pomogło w sporze z niemieckim biurem podróży.

Pan Andrzej chciał spędzić zeszłoroczny zimowy urlop nad ciepłym morzem. Wybrał się z rodziną na dwa tygodnie do Meksyku. Wycieczkę wykupił w jednym z łódzkich biur pośredniczących, które zaoferowało mu wyjazd z niemieckim organizatorem. Lot z Warszawy do miasta Meksyk odbył się bez zakłóceń. Koszmar zaczął się na meksykańskim lotnisku.

Pan Andrzej z żoną i synem nie zostali wpuszczeni do krajowego samolotu, mającego ich zawieść na wybrzeże, z powodu źle wystawionych biletów. Jako że następny samolot do Puerto Vallarta miał odlecieć dopiero za dwa dni, turyści zdecydowali się na trwającą 14 godzin podróż autokarem. Z dworca autobusowego do hotelu też musieli dotrzeć na własną rękę, gdyż mino usilnych prób panu Andrzejowi nie udało się skontaktować z osobą odpowiedzialną za transfer. Po przybyciu na miejsce okazało się, że bagaże, które zostały nadane w Warszawie, do hotelu nie dotarły. Rodzinie nie pozostawało więc nic innego, niż kupić po komplecie najpotrzebniejszych rzeczy osobistych. Po powrocie do kraju pan Andrzej złożył reklamację w biurze, które – jak mu się wydawało – było organizatorem pechowej wycieczki. Zaproponowano mu jedynie zwrot 300 euro w gotówce oraz bony podróżne do zrealizowania w tymże biurze oraz w liniach lotniczych. W żaden sposób nie satysfakcjonowało to pana Andrzeja, który szacował poniesione straty na ok. 5000 zł. Biuro podróży nie było skłonne do jakichkolwiek negocjacji. Nie pomogły również interwencję różnych instytucji prokonsumenckich. „W końcu łódzki oddział Federacji Konsumentów skierował nas do swojego niemieckiego partnera we Frankfurcie nad Odrą”, opowiada pan Andrzej.

„Otrzymaliśmy wszystkie niezbędne dokumenty drogą elektroniczną i zaczęliśmy działać”, mówi zastępca dyrektora Polsko-Niemieckiego Centrum Informacji Konsumenckiej, dr Katarzyna Guzenda. „Szczerze mówiąc, na początku dość sceptycznie ocenialiśmy szanse odzyskania większego odszkodowania. Jednak wykorzystaliśmy zapis w umowie o wycieczkę, który umożliwił nam skierowanie roszczeń do innego niemieckiego biura. W wyniku negocjacji z Meier’s Weltreisen nasi konsumenci odzyskali 950 euro w gotówce”, relacjonuje dr Guzenda. Zaproponowana kwota w pełni usatysfakcjonowała pana Andrzeja, który już stracił nadzieję na polubowne załatwienie reklamacji.

 

8.2.2011

Design Dejan Karganović