Jak kupić używane auto w Niemczech i nie stracić?

Prawa nabywców "czterech kółek” za Odrą
Wiosna za pasem, a to czas, kiedy chętnie zmieniamy samochód. Często zdecydujemy się na kupno używanego auta w Niemczech, gdyż zgodnie z powszechnie panującą opinią samochody są tam tańsze i w lepszym stanie niż oferowane na polskim rynku. Nie zawsze jednak jesteśmy z tej decyzji do końca zadowoleni. Co możemy zrobić, gdy nasz dopiero co kupiony pojazd zacznie szwankować?

Używane samochody, jak i wszystkie towary sprzedawane przez przedsiębiorców są objęte w Niemczech ustawową ochroną. Co do zasady sprzedawca nie może wykluczyć swojej odpowiedzialności, może ją jedynie czasowo ograniczyć do jednego roku od daty wydania pojazdu.

- Jeżeli kupiony w Niemczech samochód okaże się wadliwy, możemy zwrócić się do sprzedawcy z żądaniem jego nieodpłatnej naprawy - tłumaczy dyrektorka Polsko-Niemieckiego Centrum Informacji Konsumenckiej, Katarzyna Trietz. W przypadku uzasadnionej reklamacji możemy również żądać zwrotu kosztów załatwiania reklamacji, jak np. kosztów transportu czy ustalenia przyczyny usterki.

- Nie każdy defekt możemy bowiem reklamować. Rękojmi podlegają takie wady samochodu, których nie da się pogodzić z oczekiwaniami konsumenta opartymi o model, rok produkcji i przebieg samochodu – wyjaśnia ekspertka. Spod rękojmi będą wyłączone zatem usterki będące następstwem naturalnego zużycia poszczególnych części. Co ważne, w przypadku składania reklamacji to konsument będzie musiał udowodnić, że chodzi właśnie o wadę, a nie o naturalne zużycie. 
- Na zakupy warto zabrać ze sobą zaprzyjaźnionego mechanika, który mógłby ocenić stan wybranego przez nas auta – radzi Trietz. – Alternatywnie można zlecić dokonanie przeglądu technicznego przez niezależnych rzeczoznawców z pobliskiego zakładu TÜV, DEKRA czy ADAC. Ich opinia może być dobrą podstawą do negocjacji ceny.

Sprzedawca będzie odpowiadał również za wszystkie rozbieżności pomiędzy postanowieniami w umowie sprzedaży a faktycznym stanem rzeczy - wyjaśnia ekspertka. - Jeżeli sami nie mówimy po niemiecku, to zabierzmy ze sobą koniecznie osobę, która potrafiłaby nam przetłumaczyć poszczególne zapisy umowy sprzedaży. Może się bowiem zdarzyć, że sprzedawca ujmie w umowie poszczególne wady samochodu, wówczas nie będą one objęte ustawową ochroną. Nie podpisujmy zatem umów bez zrozumienia!

12.02.2010

Design Dejan Karganović